Oczywicie jestem zwolennikiem prywatnej opieki zdrowotnej, jednak jeśli spojrzeć na wydatki państwa w tej kwestii to są one zadziwiająco małe - zupełnie nieproporcjonalnie do tego ile na ten temat mówią politycy.
Budżet Polski 2007:
Wplywy: 235 976,5 mln zl w tym:
-podatek akcyzowy: 49 045,9 mln zl
-PIT: 35 207,9 mln zl
-CIT: 24 574,8 mln zl
-VAT ok. 96 mld zl
Wydatki: 252 898,2 mln zł w tym:
-spoleczne(dotacje do FUS i KRUS): 52,2 mld zl
-obsluga dlugu publicznego: 28,1 mld zl
-pomoc spoleczna: 21,3 mld zl
-administracja urzedy ect.: 19,2 mld zl
-obrona narodowa: 15,7 mld zl
-bezpieczenstwo publiczne: 11,1 mld zl
-szkolnictwo: 10 mld zl
-rolnictwo i lowiectwo: 10 mld zl
-wymiar sprawiedliwosci: 8,5 mld zl
-oswiata kultura sport: 7 mld zl
-transport i lacznosc: 5,5 mld zl
-gornictwo i inne gosp.: 5 mld zl
-ochrona zdrowia: 3,8 mld zl
-inne ok 70 mld zl
Wnioski:
-3/4 wplywow to podatki posrednie
-1/5 wplywow pochodzi z opadatkowanej benzyny
- 3/4 wydatkow budzetowych obecnie to wydatki sztywne
-20,6% wydatkow to doplaty do emerytur
-8,4% to zasilki i zapomogi
-11,1% wydatkow idzie na splate odsetek dlugu publicznego
-7,6% to koszty administracji (w prywatnych firmach standardem jest ponizej 4%)
-przy powyzszych ochrona zdrowia 1,5% , transport (w tym budowa drog i autostrad) 2,2% czy szkolnictwie 4% duzo sie mowi a stanowia jedne z najmiejszych wydatkow
wtorek, 18 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz